Brat Krzysztofa Łepkowskiego. W jego domu w Plutkach Interdyscyplinarna Placówka Twórczo-Badawcza "Pracownia" miała swoją "bazę terenową", w której organizowała różne działania artystyczne. Przez wiele lat sąsiad Teatru Węgajty. Pomagał we wszystkich awariach, a "ciągle wszystko się psuło". Nigdy nie odmawiał pomocy. Dzięki jego koncepcji został przebudowany strop sali teatralnej. W latach 80. wspierał wraz z Marią Kwiatkowską Wacława i Erdmute Sobaszków np. kawą naturalną oraz kartkami na benzynę.